Mar 10

Niedawne badania prowadzone w Japonii potwierdziły, że fale radiowe emitowane przez telefony komórkowe mogą poważnie zakłócać funkcjonowanie sprzętu medycznego w szpitalach. „Podczas jednego z testów sztuczne płuco-serce przestało działać, gdy w odległości 45 centymetrów użyto telefonu komórkowego” — poinformowała gazeta Asahi Evening News. Odkryto też, że alarmy wyposażonych w pompki urządzeń do wykonywania wlewów płynów i lekarstw przeciwnowotworowych wyłączały się, jeśli w promieniu 75 centymetrów korzystano z telefonu komórkowego. Wpływał on także na pracę aparatów rentgenowskich, tonometrów oraz przyrządów do pomiaru ciśnienia krwi. Biorąc pod uwagę wyniki tych badań, Ministerstwo Poczty i Telekomunikacji zaleca, by nie wnosić telefonów komórkowych na sale operacyjne ani na oddziały intensywnej opieki medycznej. Według pewnych danych jakieś 25 placówek medycznych w Tokio już uregulowało sprawę używania telefonów komórkowych, a 12 z nich wprowadziło całkowity zakaz korzystania z tych urządzeń.

Mar 10

Jak informuje gazeta The Times of India, w okręgu Beed w zachodniej części Indii odkryto przypadki zachorowań na ospę bawolą wywoływaną przez ?wirus należący do tej samej grupy, co wirus ospy prawdziwej’. Chociaż nie ma tak ostrego przebiegu jak ospa prawdziwa, jej rozprzestrzenianie się wywołuje niepokój uczonych. „Tego wirusa trzeba bardzo uważnie obserwować” — mówi dr Kalyan Banerjee, kierujący Państwowym Instytutem Wirusologii. „Nie wiadomo jeszcze, jak bardzo jest groźny”. Największe obawy wzbudza możliwość dotarcia tej odmiany ospy do okolic wiejskich, gdzie działa niewiele placówek medycznych. Ospa bawola wywołuje u ludzi wysoką gorączkę, powiększenie węzłów chłonnych, wysypkę na całym ciele i ogólne osłabienie.

Mar 10

Czy chciałbyś w podeszłym wieku wciąż mieć jasny umysł? „Nie przestawaj się uczyć, bądź aktywny fizycznie i dbaj o płuca” — oznajmiono w miesięczniku American Health. „Możemy zwiększyć swe szanse na utrzymanie umysłu w dobrej formie” — twierdzi Marilyn Albert, neuropsycholog z Wydziału Medycznego Uniwersytetu Harvarda. Według niej kształcenie się w jakiś sposób „zmienia strukturę mózgu”, zapobiegając obniżaniu się z wiekiem sprawności umysłowej. Z kolei aktywność fizyczna prawdopodobnie zwiększa dopływ krwi do mózgu, który dzięki temu otrzymuje więcej tlenu. Dlatego pani Albert zaleca: „Codziennie wybierz się na spacer, każdego miesiąca przeczytaj przynajmniej jedną nową książkę, a jeśli palisz, to dla dobra swych płuc (i mózgu) rzuć palenie”.

Mar 10

Jak donosi brazylijska gazeta O Estado de S. Paulo, w ciągu ostatnich dziesięciu lat podwoiła się liczba dzieci cierpiących na wrzody i nieżyt żołądka. Z badań przeprowadzonych przez uniwersytet w Sao Paulo wynika, że jednym z głównych powodów takiego stanu rzeczy są napięcia emocjonalne. „Stresy odczuwane przez społeczeństwo odbijają się na psychice dziecka (…) i mogą nawet stać się przyczyną choroby” — mówi gastroenterolog Dorina Barbieri. Następnie gazeta podaje całą listę czynników, które wywołują u dzieci stres, zaliczając do nich nieporozumienia rodzinne, wypadek lub śmierć kogoś bliskiego, perfekcjonizm, niezrównoważoną dietę, ducha współzawodnictwa oraz brak wolnego czasu.

Mar 10

„Kanadyjscy uczeni odkryli, że zwykłe światło słoneczne powoduje rozpad potencjalnie szkodliwych związków rtęci w wodzie” — informuje dziennik The Globe and Mail, ukazujący się w Toronto. Naukowcy z Uniwersytetu Prowincji Manitoba i Instytutu Wody Słodkiej w Winnipegu stwierdzili, iż w wodzie z jeziora skażonej metylortęcią i poddanej tylko przez tydzień działaniu światła słonecznego poziom szkodliwego związku obniżył się o 40 do 66 procent. „Przed przeprowadzeniem tego doświadczenia uczeni sądzili, że metylortęć w wodach jeziornych jest rozkładana jedynie przez drobnoustroje” — oznajmiono we wspomnianej gazecie. Poza tym nadmieniono, iż światło słoneczne zdaje się „działać 350 razy szybciej niż znane wcześniej procesy wywoływane przez bakterie”.

Mar 10

Obawa przed narastającą przemocą wobec kobiet skłoniła pewną grupę zakonnic z klasztoru świętej Anny w Madhavaramie w południowoindyjskim stanie Tamilnadu do pobierania lekcji karate. Shihan Hussaini, prezes organizacji All India Isshinryu Karate Association, twierdzi, że zakonnice radzą sobie znacznie lepiej niż inne kobiety, które szkolił w ciągu 24 lat pracy w charakterze instruktora karate. „Sądzę, że ma to jakiś związek z ich wewnętrzną energią i zdyscyplinowaniem” — oświadczył. Uczą się posługiwać między innymi przyrządem zwanym sein ko. Ma on kształt krzyża i — jak twierdzi Hussaini — „można nim nawet zabić napastnika”.


preload preload preload