Niedawne badania prowadzone w Japonii potwierdziły, że fale radiowe emitowane przez telefony komórkowe mogą poważnie zakłócać funkcjonowanie sprzętu medycznego w szpitalach. „Podczas jednego z testów sztuczne płuco-serce przestało działać, gdy w odległości 45 centymetrów użyto telefonu komórkowego” — poinformowała gazeta Asahi Evening News. Odkryto też, że alarmy wyposażonych w pompki urządzeń do wykonywania wlewów płynów i lekarstw przeciwnowotworowych wyłączały się, jeśli w promieniu 75 centymetrów korzystano z telefonu komórkowego. Wpływał on także na pracę aparatów rentgenowskich, tonometrów oraz przyrządów do pomiaru ciśnienia krwi. Biorąc pod uwagę wyniki tych badań, Ministerstwo Poczty i Telekomunikacji zaleca, by nie wnosić telefonów komórkowych na sale operacyjne ani na oddziały intensywnej opieki medycznej. Według pewnych danych jakieś 25 placówek medycznych w Tokio już uregulowało sprawę używania telefonów komórkowych, a 12 z nich wprowadziło całkowity zakaz korzystania z tych urządzeń.
Mar 10
Obawa przed narastającą przemocą wobec kobiet skłoniła pewną grupę zakonnic z klasztoru świętej Anny w Madhavaramie w południowoindyjskim stanie Tamilnadu do pobierania lekcji karate. Shihan Hussaini, prezes organizacji All India Isshinryu Karate Association, twierdzi, że zakonnice radzą sobie znacznie lepiej niż inne kobiety, które szkolił w ciągu 24 lat pracy w charakterze instruktora karate. „Sądzę, że ma to jakiś związek z ich wewnętrzną energią i zdyscyplinowaniem” — oświadczył. Uczą się posługiwać między innymi przyrządem zwanym sein ko. Ma on kształt krzyża i — jak twierdzi Hussaini — „można nim nawet zabić napastnika”.
